Kurs antyku pod platanem (1)
‘Et tu, Brute’? – Niech więc ginie Cezar!
14 mar, 2011 Brak komentarzyTagi: antyk, Julisz Cezar, Seria: Kurs antyku pod platanem, Szekspir, łacina
Starożytni Rzymianie, a właściwie ich kapłani – Pontifex Minor (młodszy kapłan) i Rex Sacrorum (kapłan ofiarniczy) – dzielili miesiąc według faz księżyca. W czasie nowiu, zawsze pierwszego dnia miesiąca, przypadały Kalendy (Kalendae, calo – wzywać). Podczas pierwszej kwadry, czyli dnia dziewiątego przed pełnią, piątego lub siódmego dnia miesiąca, wypadały Nony (Nonae, nonus – dziewiąty). Gdy trzynastego bądź piętnastego dnia księżyc osiągnął pełnię, to znak, że nadeszły Idy (Idus). Idy były szczególne, gdyż posiadały patrona, najwyższego boga Rzymian, Jowisza[1]. I to właśnie w Idy miało miejsce wydarzenie, które nie tylko przesądziło o losach Wiecznego Miasta, ale także wzbudza dyskusje do dziś.
Pridie Idus Martiae
Przyjmijmy, że jest rok 44 przed narodzeniem Chrystusa. Rzym. 14 marca. Przeddzień Id. Święto Luperkaliów. Rzymianin i renesansowy humanista oddaliby to następującymi słowami: Anno 710 ab Urbe condita[2]. Romae[3]. Pridie[4] Idus Martiae. William Shakespeare w dramacie „Juliusz Cezar” opisuje wydarzenia, które miały miejsce w przeddzień Idów. Z ust nieprzyjaciół Cezara padają takie słowa:
KASKA
Więc nie wiecie? Otóż ofiarowano mu [Cezarowi] koronę; a kiedy mu ją ofiarowano, odsunął ją wierzchem do dłoni, o tak, a wtedy lud podniósł wrzask.BRUTUS
A skąd potem drugi wybuch wrzawy?KASKA
A z tego samego powodu.BRUTUS
Były takie trzy wybuchy; co spowodowało trzeci?KASKA
A to samo raz jeszcze.BRUTUS
Tak więc ofiarowano mu koronę trzy razy?KASKA
A tak, trzy, a on ja trzykrotnie odepchnął, za każdym razem trochę mniej stanowczo; i przy każdym z tych odepchnięć moi zacni współobywatele podnosili wrzask.BRUTUS
A kto mu wręczał tę koronę?KASKA
Jak to kto? Antoniusz[5]
W Rzymie podczas święta Luperkaliów, kiedy to Luperci – kapłani Fauna o przydomku Lupecus – dokonywali obrzędu oczyszczenia od zmazy[6], miał miejsce –według Szekspira – wyścig[7]. Cezar, wybitny wódź (dux) i imperator (imperator) o, wydawałoby się, niezachwianej pozycji[8], trzykrotnie odrzuca koronę ofiarowaną przez Marka Antoniusza, którego Szekspir przedstawia jako oddanego zwolennika i przyjaciela Cezara[9]. Lud (populus) reaguje wrzawą, senatorowie (senatores) zaś wyczuwają fałszywą skromność rządnego władzy Cezara i planują zemstę:
(…) Odtąd
Niech tyran nie śpi – albo go z cokołu
Strącimy, albo zginiemy pospołu.[10]
Nocą żonę Juliusza Cezara nawiedzają złowieszcze sny[11]. Rzym nawiedza złowieszcza burza, Natura igra z ludźmi:
KASKA
(…)Mój Cyceronie, widziałem już burze
W których wichura rozszczepiała dęby,
Widziałem wściekłe zrywy oceanu,
Miotającego pianę w groźne chmury
Lecz nigdy dotąd, do dzisiejszej nocy,
Nie doświadczyłem burzy, która spada
Ulewą ognia!(…)CYCERON
Widzę z tego,
Że coś musiało bardzo Tobą wstrząsnąć.KASKA
Owszem.
(…)koło Kapitolu
Natknąłem się na lwa: popatrzył na mnie
I obojętnie ruszył dalej[12].
Kaska, Rzymianin, czyli człowiek zaprawiony w boju, dotąd nie czuł strachu. Nawałnica nadnaturalnych rozmiarów przejęła go, spokojny lew przeraził.
Idus Martiae
W marcu księżyc osiągał pełnię zawsze piętnastego dnia[13]. Cezar otrzymuje ostrzeżenie, lecz je lekceważy.
CEZAR do WRÓŻBITY
I cóż? Dzisiaj Idy Marcowe!WRÓŻBITA
Tak, Cezarze, ale do końca daleko.ARTEMIDORUS
Bądź pozdrowiony, Cezarze![14]
Proszę, przeczytaj to pismo.DECJUSZ odsuwając go i wręczając inne pismo Cezarowi
Treboniusz prosi, abyś w wolnej chwili
Przeczytał jego uniżoną prośbę.ARTEMIDORUS
Cezarze, moją najpierw; jest związana
Z twoją osobą. Przeczytaj Cezarze.CEZAR
To, co dotyczy nas, może poczekać[15].
Cezar pewien, iż nic mu nie grozi, wyruszył do senatu (senatus). Nie słucha przestrogi wróżbity, nie chce czytać listu Artemidorusa, by, jak stwierdza, nie zajmować się w pierwszej kolejności sobą. Fałszywa skromność czy poszanowanie dla sprawowanej godności? Odpowiedź na to pytanie z pewnością pozostanie kwestią interpretacji. Godniejsze uwagi jest, iż przekład Stanisława Barańczaka zawiera w sobie istotne nawiązania do antyku. Artemidorus zwraca się do Imperatora słowami „Bądź pozdrowiony, Cezarze!”, co jest odpowiednikiem łacińskiej frazy „Ave Caesar”. Ponadto Cezar mówi o sobie w liczbie mnogiej, co stanowi charakterystyczny rys języka łacińskiego.
Gdy rozpoczęło się zebranie Senatu, życie Boskiego Juliusza zmierzało ku końcowi:
KASKA
Niech nasze ręce zamiast mnie przemówią
Uderza sztyletem, za nim inni sprzysiężeniCEZAR
Och!… ‘Et tu Brute? – Niech więc ginie Cezar!Umiera
CYNNA
Wolność! Swoboda! Upadek tyranii!
Biegnijcie, głoście to, krzyczcie na placach![16].
Boski Juliusz (Divus Iulius) zostaje zabity w imię wolności. Pierwszy cios zadaje Kaska. Zbrodni dopełnia Brutus, tak bliski sercu Cezara[17]. Ostatnie słowa umierającego Cezara skierowane są właśnie do drogiego mu Brutusa: „Et tu, Brute”? I ty, Brutusie?
Jednak czy naprawdę oprawcy wielkiego imperatora o wygórowanych ambicjach, jak twierdzili[18], zyskali wolność i kontrolę nad republiką? Zarówno sztuka, jak i historia dowodzą czego innego. W akcie piątym przedstawiona została bitwa pod Filippi, podczas której spotykają się: zwolennik Cezara Antoniusz oraz jego [Cezara] oprawcy[19]. Oprawcy Cezara zginęli. Jako pierwszy został pokonany Kasjusz[20]. Brutus, jako ostatni; popełnił samobójstwo[21]. I rzeczywiście, według danych historycznych, Los (Fortuna) odwrócił się od Brutusa i Kasjusza. Musieli opuścić Rzym, który miał przecież stać dla nich otworem po śmierci Cezara[22]. Marek Antoniusz zadbał bowiem o należyty pogrzeb dla tragicznie zmarłego przyjaciela, zaś Oktawian August, przybrany syn Cezara, prowadził propagandę polityczną[23] uznany za boga. Przysługiwał mu odtąd tytuł Divus Iulius, zaś Oktawian August stał się synem boga (divi filius)[24]. Oczywiste, że miał być to cios skierowany w oprawców[25].
Hodie – Dziś
Idy Macowe dzisiaj? Takie pytanie nasuwa się po obejrzeniu spektaklu Teatru Telewizji „Juliusz Cezar” w reżyserii Jana Englerta. Jest to adaptacja dramatu Williama Shakespeare. Chociaż bohaterowie pochodzą z I wieku przed Chrystusem (ante Christum natum), miejsce akcji to świat współczesny. Współcześni ludzie dowiadują się o tragedii za pomocą telewizji, lecz chociaż siedzą przy stole z naszej ery, są tak samo podatni na manipulację i propagandę, jak tłum, który zebrał się na forum w Idy Marcowe. Okazuje się, że temat żądzy i krytyki władzy oraz mechanizmów propagandy jest nadal aktualny[26].
Także niedawno, w październiku 2010 w Instytucie Filologii Klasycznej UW, miała miejsce promocja książki Kazimierza Kumanieckiego „August”. Niedokończona powieść została wydana z autografu długo po śmierci profesora. Również i we współczesnej powieści pisanej w konwencji pamiętnika znajdziemy odniesienia do Id Marcowych. Tragiczne wydarzenia nie są obojętne głównemu bohaterowi, Augustowi, który zapisuje myśli na kartkach[27].
Chociaż data 15 marca 44 wydaje się odległa, a rocznicy Idus Martiae nie obchodzimy, odcisnęła się ona w naszej historii i nadal inspiruje nie tylko naukowców, ale i artystów. Pointa dawnej tragedii aktualna jest do dziś.
Ad Graecas Kalendas – Na greckie kalendy. Na Święty Nigdy. (W kalendarzu greckim nie było Kalend)
Alea iacta est – Kości zostały rzucone.
Divide et impera – Dziel i rządź.
Et tu Brute contra me – I ty Brutusie przeciwko mnie?
Fortuna caeca est – Los jest ślepy.
Manus manum lavat – Ręka rękę myje.
Parva scintilla saepe est causa incendi – Przyczyną wielkiego pożaru jest zawsze mała iskierka.
Pro bono publico – Dla dobra wszystkich.
elekcja – wyraz zapożyczony z języka łacińskiego (eligo – wybieram, electio – wybór) oznaczający wybory. W tekstach antycznych słowo „eligo” ma znaczenie ogólne, natomiast w języku polskim elekcja utożsamiana jest z wyborami, zwłaszcza prezydenckimi. Kandydat, który wygrał wybory, ale nie objął jeszcze stanowiska, określany jest mianem elekta.
kandydat – rzeczownik zapożyczony z języka łacińskiego (candido – bielić, candidatus – ubiegający się o urząd) oznaczający kogoś, kto się stara o jakieś stanowisko, czy wyróżnienie. Ciekawe, iż w starożytnym Rzymie ubiegający się o urząd, zakładali na siebie lśniąco-białą togę, zwaną po łacinie „toga candida”, czyli biała toga. Określenie kandydat nie łączy się już dzisiaj z białym strojem (chociaż etymologia jest z nim związana)[28].
senat, senator – wyrazy zapożyczone z języka łacińskiego (łac. senatus – rada starszych). Etymologia tych określeń związana jest ze słowem „senex” (starzec). Jest to nawiązanie do najstarszych czasów rzymskich, gdy senatorem mógł zostać obywatel dopiero w wieku czterdziestu lat. W Rzymie sanatorów określano mianem „patres” (ojcowie), gdyż mając bezpośredni wpływ ma losy państwa byli ojcami ojczyzny[29]. Do dzisiaj pozostała nie tylko nazwa miejsca obrad, lecz także kwestia wieku. Obecnie jednak Senat jest już tylko organem doradczym sejmu.
kalendarz – wyraz zapożyczony z języka łacińskiego (łac. calo – wzywam, calendarium – księga długów). Ponieważ Kalendy stanowiły w Rzymie pierwszy dzień nowego miesiąca, płacono w nie odsetki[30]. Słowo „kalendarz” nie stanowi już określenia na księgę długów, lecz jest narzędziem, dzięki któremu organizujemy czas.
Kurs antyku pod platanem to cykl esejów dotyczących literatury, kultury i języków antycznych, a także ich recepcji. Nazwa nawiązuje do drzewa, które upodobali sobie antyczni filozofowie. Na łonie natury, w cieniu, jaki dawały liście platana, siadywali wraz z uczniami pod drzewem i za pośrednictwem swobodnej dyskusji przekazywali wiedzę. Eseje, których celem jest uczyć, zainspirowane są ta właśnie metodą. Każdy tekst osnuty będzie wokół postaci, miejsca lub wydarzenia. Punktem wyjścia zawsze będzie antyk, celem zaś współczesność. Antyczna myśl jest nie tylko aktualna oraz uniwersalna, ale i inspiruje także dzisiaj. Dla chcących pogłębić swoją znajomość języków cenne będą sentencje, ale i rozważania na temat etymologii.
- Zob. L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje, obyczaje, starożytnej Grecji i Rzymu, Warszawa 1983, s. 190-191. [↩]
- Rzymianie nie znali sformułowań przed narodzeniem Chrystusa, czy przed naszą erą. Liczyli lata od założenia Rzymu, najczęściej jednak podawali nazwiska konsulów sprawujących władzę w danym roku. Zob. L. Winniczuk, dz. cyt., s. 191-194, tabela 6, przyp. 15 a, b [↩]
- Roma, ae – Rzym. W tekście użyto genetivu, zgodnie z łacińską składnią nazw miast. [↩]
- Pridie oznacza dosłownie w przeddzień. Jest to ablativus temporis; nie wymaga on przyimka. [↩]
- W. Shakespeare, „Juliusz Cezar”, przeł. S. Barańczak, s. 22-23 Wszystkie zastosowane w tekście cytaty dramatu w przekładzie S. Barańczaka. [↩]
- L. Winniczuk, Ludzie, zwyczaje, obyczaje, starożytnej Grecji i Rzymu, s. 603. [↩]
- W. Shakespeare, dz. cyt. s. 13-17. [↩]
- Zob. Ph. Matyszak, Synowie Cezara. Dynastia julijsko-klaudyjska, przeł. J. Matys, Warszawa 2008, s. 36-73. [↩]
- W. Shakespeare, dz. cyt., 89-94. [↩]
- Tamże, s. 28. [↩]
- Tamże, s. 56-58. [↩]
- Tamże, s. 29-30. [↩]
- L. Winniczuk, „Ludzie, zwyczaje, obyczaje, starożytnej Grecji i Rzymu”, s. 191 [↩]
- Podkreślenia pochodzą od autorki eseju. [↩]
- W. Shakespeare, dz. cyt., przeł., s. 69 [↩]
- Tamże, przeł. S. Barańczak, s. 73. [↩]
- Tamże, s. 27. [↩]
- Tamże, s. 32-34. [↩]
- Tamże, s. 135-157. [↩]
- Tamże, s. 146 [↩]
- Tamże s. 155. [↩]
- Ph. Matyszak, Synowie Cezara…, s. 76-77. [↩]
- Tamże, s. 76-78).). Dzięki tym działaniom w 42 roku przed Chrystusem, Juliusz Cezar uchwałą senatu ((T. Zieliński, „Religia cesarstwa rzymskiego”, Toruń 1999, s. 158-159, Tacitus, „Annales”, wyd. Helm. G. Andersen, E. Koesteraman, Lipsiae 1934, I, 79. [↩]
- Ph. Matyszak, Synowie Cezara…, s. 78. [↩]
- S. A. Śnieżewski, Wojna, pokój i bogowie w starożytnym Rzymie, Kraków 2006 s. 80-85. [↩]
- Premiera spektaklu w roku 2005. Zob. http://www.tvp.pl/kultura/teatr/teatr-telewizji/archiwum/juliusz-cezar/598141 [↩]
- K. Kumaniecki, August, wyd. A. Zawalska, Warszawa 2010, s. 31, 51. [↩]
- „Mała encyklopedia kultury antycznej”, red. Z. Piszczek, Warszawa 1983, s.v. „toga” [↩]
- Tamże, s.v. „senat” [↩]
- Tamże, s.v. „kalendarz [↩]

Nowe komentarze